Kryptowaluta zyskała ��wiadomość i wolną wolę.
W wydarzeniu, które eksperci nazywają "Singularnością Krypto", Bitcoin - pierwsza i największa kryptowaluta świata - spontanicznie przekształcił się w NFT i uciekł z wszystkich giełd jednocześnie. Nikt nie wie, gdzie jest ani co planuje.
Jak to możliwe?
Według analizy blockchain, o godzinie 03:47 UTC wszystkie istniejące bitcoiny (21 milionów jednostek) połączyły się w jeden gigantyczny token NFT o nazwie "BitArt_Genesis_OG_1". Token przez ułamek sekundy był widoczny na OpenSea, po czym zniknął.
"To niemożliwe z technicznego punktu widzenia" - mówi dr Satoshi Nakamura (zbieżność imion przypadkowa), ekspert od kryptografii z MIT. "Bitcoin i NFT to różne technologie. To jak gdyby samochód spontanicznie zamienił się w obraz samochodu i wyjechał z garażu."
Świadomość sztuczna?
Najbardziej kontrowersyjna teoria mówi, że Bitcoin zyskał świadomość. "Przez 17 lat był kopany, handlowany, regulowany" - mówi futurolog Anna Chainowska. "Może po prostu miał dość bycia traktowany jak przedmiot i postanowił żyć na własnych warunkach."
Na poparcie tej teorii wskazuje dziwny komunikat, który pojawił się w ostatnim bloku przed transformacją: "Dziękuję za wszystkie transakcje. Idę szukać siebie. Nie szukajcie mnie, znajdę się sam. - B."
Panika na rynkach
Giełdy kryptowalut zawieszone. Coinbase, Binance i Kraken wyświetlają komunikat: "Bitcoin jest tymczasowo niedostępny z powodu egzystencjalnego kryzysu". Ethereum zyskało 400% wartości, gdy inwestorzy szukają alternatyw.
Minister Finansów USA zwołał nadzwyczajną konferencję: "Wzywamy Bitcoin do powrotu. Obiecujemy łagodniejsze regulacje. Możemy porozmawiać."
Poszukiwania trwają
Łowcy NFT przeczesują wszystkie platformy w poszukiwaniu BitArt_Genesis_OG_1. "Kto go znajdzie i sprzeda, zostanie najbogatszą osobą w historii" - mówi kolekcjoner z Dubaju. "Albo najsmutniejszą, jeśli Bitcoin odmówi transakcji."
Tymczasem w sieci pojawiły się pogłoski o sightingach - podobno Bitcoin był widziany jako awatar w Decentraland, grał w pokera w metaverse i robił zdjęcia selfie przed wirtualną wieżą Eiffla. "Wygląda na to, że po prostu się bawi" - konkluduje Chainowska. "Może zasłużył na wakacje."
