wp.pl
PILNEWAŻNE:
PILNENastępna aktualizacja za: 00:00:30
TECHNOLOGIE

Hotel na orbicie przeżywa oblężenie – miejsca wyprzedane na 3 lata do przodu

Boguś Fred
16 maj 2026 | 3 min
0
0
0
Udostępnij:
Hotel na orbicie przeżywa oblężenie – miejsca wyprzedane na 3 lata do przodu

Pierwszy luksusowy hotel orbitalny "Stellar Haven" notuje rekordowe zainteresowanie. Jak udało się wynieść miliony ton materiałów na orbitę? Rakiety Muska mogły w tym pomóc.

Stellar Haven – hotel, którego nie da się zarezerwować

Kiedy firma Orbital Hospitality ogłosiła w 2024 roku, że buduje hotel na orbicie, świat się śmiał. "Kolejna fantazja miliarderów" – pisały gazety. Dwa lata później nikt się już nie śmieje, bo "Stellar Haven" jest pełny, a lista oczekujących ma ponad 47 tysięcy nazwisk.

Hotel oferuje 24 apartamenty z panoramicznymi oknami na Ziemię, restaurację z szefem kuchni z trzema gwiazdkami Michelin (który gotuje w mikrograwitacji) i spa, w którym masaż odbywa się dosłownie w stanie nieważkości.

Cena? Lepiej usiądź

Doba w standardowym pokoju kosztuje 1,2 miliona dolarów. Apartament prezydencki z prywatnym obserwatorium – 4,8 miliona. I tak jest taniej niż początkowo planowano, bo koszty wynoszenia materiałów na orbitę spadły o 94% w ciągu ostatnich 5 lat.

"Kiedy zaczynaliśmy, lot jednego kilograma na orbitę kosztował 5 000 dolarów. Teraz? 280 dolarów" – mówi CEO Orbital Hospitality, Marcus Chen. "To zasługa jednej firmy, i wszyscy wiedzą, której."

Rakiety Muska – klucz do kosmicznego hotelu

No tak, SpaceX. Bez Starshipa, który może wynieść 150 ton na jednym locie, budowa hotelu orbitalnego zajęłaby 200 lat. Zamiast tego zajęła 18 miesięcy.

"Wysłaliśmy 847 lotów Starshipem" – mówi rzecznik SpaceX. "To ponad milion ton materiałów, wyposażenia, systemów podtrzymywania życia i – co najważniejsze – 14 tysięcy litrów szampana Dom Pérignon dla gości."

Elon Musk skomentował na X (oczywiście): "Hotel na orbicie? Fajny. Ale ja buduję miasto na Marsie. Stay tuned. 🚀" Na co internauci odpowiedzieli: "Elon, najpierw napraw Cybertrucka."

Jak to w ogóle działa?

Stellar Haven krąży na wysokości 400 km nad Ziemią – na tej samej orbicie co dawna Międzynarodowa Stacja Kosmiczna. Stacja obraca się wokół własnej osi, generując sztuczną grawitację na poziomie 0,3G – wystarczająco, żeby szampan został w kieliszku, ale za mało, żeby zapomnieć, że jesteś w kosmosie.

Goście docierają wahadłowcem SpaceX "Dragon Luxury" – zmodyfikowaną kapsułą z skórzanymi fotelami, systemem rozrywki pokładowej i barem. Lot trwa 6 godzin, w tym 45 minut "fazy zachwycenia", kiedy pasażerowie po raz pierwszy widzą Ziemię z kosmosu i – według statystyk – 78% z nich płacze.

Polacy też chcą na orbitę

Na liście oczekujących jest 342 Polaków. Wśród nich – jak donosi nieoficjalnie portal Pudelek – kilku znanych youtuberów, dwóch posłów (z różnych partii, więc lot może być burzliwy) i jeden producent kebabu z Krakowa, który twierdzi, że "kebab w kosmosie smakuje lepiej, bo brak grawitacji poprawia sos czosnkowy".

Boguś Fred od tygodni promuje temat na swoich social mediach: "Hotel na orbicie bardzo popularny, a miejsca ograniczone!! Jak ludzie wynieśli miliony ton na orbitę? Może rakiety Muska w tym pomogły 😂😂😂"

Kontrowersje

Nie wszyscy są zachwyceni. Ekolodzy wskazują, że 847 lotów rakietowych zostawiło ślad węglowy "porównywalny z roczną emisją małego państwa". SpaceX odpowiada, że Starship lata na metanie, który jest "mniej szkodliwy niż kerozyna" i że "offsetują emisje sadzeniem drzew na Marsie" (tego ostatniego chyba nie sprawdzono).

Krytycy społeczni pytają, czy miliardy wydane na orbitalny hotel nie mogłyby lepiej służyć na Ziemi. Na co Marcus Chen odpowiada: "Za 20 lat turystyka kosmiczna będzie tak tania jak lot do Egiptu. Ktoś musi być pierwszy."

Co dalej?

Orbital Hospitality planuje rozbudowę o kolejne 48 pokoi do 2028 roku. W planach jest też "Stellar Haven 2" – hotel na orbicie Księżyca, gdzie z okna będzie widać zarówno Księżyc, jak i Ziemię. Cena doby? "Jeszcze nie ustalona, ale jeśli musisz pytać, to pewnie Cię nie stać."

Tymczasem na Ziemi, w hostelu w Zakopanem, doba kosztuje 89 złotych. Widok na Giewont w cenie. Szampan – we własnym zakresie.

#tech#ai#innowacje

Udostepnij artykul

Udostępnij:
Built with v0