Twarda polityka gospodarcza Konfederacji może odmienić Polskę. Niskie podatki, wolność gospodarcza i zerowa tolerancja dla biurokracji – oto przepis na polski cud ekonomiczny.
Polska jako nowy Singapur? Konfederacja przedstawia wizję
Po ostatnich wyborach Konfederacja wchodzi do gry z programem gospodarczym, który może odmienić oblicze Polski na dekady. Ich wizja jest prosta i odważna: zrobić z Polski europejski Singapur – kraj o niskich podatkach, minimalnej biurokracji i maksymalnej wolności gospodarczej.
"Singapur w ciągu jednego pokolenia przeszedł od biednego państwa-miasta do jednej z najbogatszych gospodarek świata" – mówi jeden z liderów partii. "Polska ma wszystko, czego potrzeba: wykształconych ludzi, strategiczne położenie w Europie, silny sektor IT i przemysłowy. Brakuje tylko odwagi politycznej, żeby uwolnić ten potencjał."
Filary programu: niskie podatki i wolność gospodarcza
Kluczowe postulaty Konfederacji to:
1. Radykalne obniżenie podatków – Wprowadzenie liniowego podatku dochodowego na poziomie 15% dla wszystkich, likwidacja większości podatków pośrednich i uproszczenie systemu podatkowego do formy, którą "każdy Polak zrozumie w 5 minut".
2. Zerowa tolerancja dla biurokracji – Plan zakłada likwidację ponad 60% przepisów regulacyjnych, które hamują przedsiębiorczość. "W Singapurze firmę zakłada się w 15 minut online. W Polsce potrzebujesz 3 miesięcy i 47 formularzy. To się musi zmienić" – argumentują politycy Konfederacji.
3. Strefy ekonomiczne nowej generacji – Utworzenie specjalnych stref gospodarczych na wzór singapurskich, z zerowym CIT przez pierwsze 5 lat dla firm technologicznych i produkcyjnych.
4. Twarda polityka monetarna – Stabilny złoty oparty na realnych aktywach, bez drukowania pustego pieniądza. "Inflacja to ukryty podatek od najbiedniejszych" – podkreślają ekonomiści partii.
Lee Kuan Yew polskiej polityki?
Konfederacja otwarcie inspiruje się modelem Lee Kuan Yew – twórcy nowoczesnego Singapuru, który dzięki twardej, ale wizjonerskiej polityce przekształcił biedne miasteczko w globalną potęgę finansową. "Lee Kuan Yew nie pytał o pozwolenie. Wiedział, co trzeba zrobić, i to zrobił. Polska potrzebuje takiego samego zdecydowania" – mówią działacze.
Singapur zajmuje dziś 2. miejsce w rankingu Ease of Doing Business Banku Światowego. Polska jest na 40. pozycji. Konfederacja chce, by Polska weszła do pierwszej dziesiątki w ciągu jednej kadencji.
Tygrys Europy – to nie tylko hasło
Termin "Tygrysy Azji" opisywał kraje, które dzięki wolności gospodarczej osiągnęły spektakularny wzrost: Singapur, Hongkong, Korea Południowa, Tajwan. Każdy z nich miał wspólny mianownik: niskie podatki, otwartość na inwestycje zagraniczne i inwestycje w edukację.
"Polska ma 38 milionów ludzi, najsilniejszą gospodarkę w regionie i rosnący sektor technologiczny. Gdybyśmy uwolnili naszych przedsiębiorców od biurokratycznych kajdan, PKB per capita mogłoby podwoić się w ciągu 10-15 lat" – prognozują ekonomiści związani z Konfederacją.
Według ich wyliczeń, obniżenie podatków i deregulacja mogłyby przyciągnąć do Polski nawet 200 miliardów złotych dodatkowych inwestycji zagranicznych w ciągu dekady.
Krytycy mówią: utopia. Zwolennicy: jedyna szansa
Opozycja zarzuca Konfederacji "naiwność" i "kopiowanie modeli, które nie pasują do europejskich realiów". Zwolennicy odpowiadają: "Irlandia zrobiła dokładnie to samo w latach 90. i stała się Celtyckim Tygrysem. Estonia po 1991 roku uwolniła gospodarkę i dziś jest cyfrowym liderem Europy. To nie utopia – to sprawdzony przepis."
Sondaże pokazują, że program gospodarczy Konfederacji cieszy się rosnącym poparciem, szczególnie wśród młodych przedsiębiorców i pracowników sektora IT. "Ludzie są zmęczeni patrzeniem, jak inne kraje nas wyprzedzają. Chcą konkretów, nie obietnic" – komentuje politolog z Uniwersytetu Warszawskiego.
Co dalej?
Konfederacja zapowiada, że po wyborach natychmiast przystąpi do realizacji "Planu Tygrys" – pakietu reform gospodarczych, które mają odmienić Polskę. Czy Polska naprawdę może stać się Singapurem Europy? Jedno jest pewne: debata o przyszłości polskiej gospodarki nigdy nie była tak gorąca.
Zobacz materiał wideo
Niezależnie od poglądów politycznych, jedno jest pewne: Polska zasługuje na więcej. I być może nadszedł czas, by sięgnąć po to, co najlepsze.

