wp.pl
PILNEWAŻNE:
PILNENastępna aktualizacja za: 00:00:30
SPORT

Żużel. "Sezon mamy z głowy". Grzmi po porażce Falubazu

Sportowy Malinowski
30 kwi 2026 | 3 min
0
0
0
Udostępnij:
Żużel. "Sezon mamy z głowy". Grzmi po porażce Falubazu

Kibice i trenerzy rozczarowani wynikami.

Zielonogórski Falubaz przegrał kluczowy mecz ligowy 38:52 z Motor Lublin, co de facto kończy ich szanse na awans do play-off. Atmosfera w drużynie jest ciężka, a menedżer zespołu Krzysztof Grzmi nie przebiera w słowach.

"Sezon mamy z głowy"

"Co tu dużo mówić? Sezon mamy z głowy" - powiedział Grzmi na konferencji prasowej, nie kryjąc frustracji. "Przyjechaliśmy do Lublina z planem, ale plan spalił się na starcie. Dosłownie - jeden z naszych zawodników miał problemy z silnikiem jeszcze przed pierwszym biegiem."

Falubaz, który jeszcze trzy tygodnie temu był w czołówce tabeli, zanotował teraz trzecią porażkę z rzędu. Spadek formy jest dramatyczny i niezrozumiały dla kibiców.

Co poszło nie tak?

Eksperci wskazują na kilka czynników. Po pierwsze, kontuzja lidera drużyny Pawła Przedpeła, która wyłączyła go z gry na kluczowe tygodnie. Po drugie, problemy techniczne - żużlówki Falubazu wydają się wolniejsze niż na początku sezonu.

"Mamy problem z dostawami części zamiennych" - przyznaje mechanik zespołu. "Producent z Włoch opóźnia dostawy. Jeździmy na tym, co mamy, a to nie wystarcza przeciwko topowym zespołom."

Reakcje kibiców

Zielonogórscy kibice, znani z gorącego dopingu, po meczu w Lublinie milczeli. "Nie ma co krzyczeć na chłopaków" - mówi wieloletni fan klubu. "Widać, że dają z siebie wszystko. Po prostu w tym roku się nie układa. Sport to sport."

Na forach internetowych jest mniej wyrozumiale. Pojawiają się apele o zmiany w zarządzie, nowe transfery, a nawet petycja o zwolnienie trenera - mimo że prowadzi zespół dopiero od tego sezonu.

Co dalej?

Falubaz ma jeszcze trzy mecze do końca rundy zasadniczej. Matematycznie awans jest możliwy, ale wymaga zwycięstw we wszystkich spotkaniach i potknięć konkurentów.

"Dopóki jest matematyczna szansa, walczymy" - deklaruje Grzmi. "Ale bądźmy realistami. Myślami jesteśmy już w przyszłym sezonie. Będziemy planować transfery i zmiany, ��eby wróci�� silniejsi."

Następny mecz Falubaz zagra u siebie w niedzielę przeciwko Stali Gorzów. Dla kibiców to spotkanie będzie testem lojalności - czy przyjdą wspierać zespół mimo rozczarowań.

#sport#pilka-nozna#wyniki

Udostepnij artykul

Udostępnij:
Built with v0